Pojęcie i zadanie estetyki cz. 19

Powracając do estetyki, nadmieniliśmy już powyżej, że Fichte nie zajmował się prawie wcale światem zjawisk, uważając go wyłącznie za podmiotowe wyobrażenie człowieka. Byłoby jednak rzeczą dziwną, gdyby na dnie ówczesnego postępu nauk przyrodniczych i rozkwitu poezji, na dnie ożywionego ruchu w każdej dziedzinie sztuki, w architekturze, rzeźbie, malarstwie i muzyce, nie znalazła się żadna nowa filozoficzna doktryna. Po epoce krytycyzmu (Kant) i podmiotowego idealizmu potrzeba było przywrócić prawa rzeczywistości i znaleźć wyższe prawidło dla piękna  i sztuki. Tu się poczyna Szelling. Falami Fichtego nie można było już płynąć. Szelling krótko i zwięźle odbudował świat rzeczywisty nauką o tożsamości ducha i natury. Ważne stąd płyną następstwa dla piękna i sztuki.

kompozyt

Zupełne przeniknięcie się natury i ducha, pierwiastku realnego z idealnym, stanowi piękno. Krytycyzmowi położył koniec Fichte, ogłaszając podmiot jedyną rzeczywistością. Szelling usunął podmiot. Duch i natura są formami absolutu. Teraz wypadało już tylko religijną nadać barwę absolutowi, żeby stanąć u drugiej krawędzi duchowego toru, rozpoczętego sceptycyzmem.

Od czasu, gdy zaczęto prześladować epokę oświecenia, potępiono naturalnie i deizm. Zwróciwszy sie ku dawniejszym, o ile można, najgłębszym spekulacjom nad istotą Boga i świata, zawędrowano do kościoła, i powszechnej teozofii. Piękno i sztuka grały tu ważną rolę. Piękno bowiem, jako najgłębsze połączenie ideału z rzeczywistością, było wypływem, a co więcej, zmysłowym wyobrażeniem Bóstwa, sztuka zatem religią, wykonywaną zmysłami i fantazją!

kompozyt