Pojęcie i zadanie estetyki cz. 5

Patrzymy na doskonałość rzeczy, stworzoną wieczystym prawem i uczuwamy stąd radość w miarę naszego poznania i dobrych skłonności. Piękność natury jest tak wspaniały, podziwianie jej taką daje rozkosz, a wywołane przez nią wzruszenia taki niosą pożytek już w tern życiu, że kto w nią patrzy, zrzecze się chętnie wszelkich innych przyjemnostek.

wałek pa6

W tych słowach Leibnitza mamy klucz do zrozumienia poezji natury, kwitnącej na początku zeszłego wieku, jako też zwięzłe streszczenie tego, co późniejsi estetycy szerzej rozwinęli. Co było wielkiego w pomysłach Leibnitza, tego nie umieli spożytkować i uzupełnić jego następcy. Mimo to nauka o zmysłowym poznaniu, znalazła już pomieszczenie w ogólnej filozofii. Uchodziło za pewnik, że piękność jest niejasnym, bo zmysłowym wyrazem doskonałości i polega na zestrojeniu szczegółów w jedność, na prawidłowych wymiarach i zgodnym ładzie.

Nowa estetyczna umiejętność Baumgartena, oparta na Leibnitzu i Wolfie, zjednała sobie wkrótce wpływ szeroki, gdy za przykładem Anglików i Francuzów wykształcone koła niemieckie poczęły zajmować się pojedynczymi, dla poezji ważnymi pytaniami z estetyki, a spór o nie Gottscheda z Szwajcarami (Hallerem i Hagedornem) rozognił umysły.

wałek pa6