Pojęcie i zadanie estetyki cz. 9

Gothe natchniony poglądami starożytności, renesansu i włoskiego swobodniejszego pojęcia natury, wprowadził swą Ifigenią epokę ideałów „czystej ludzkości”. Szlachetniejszych jej kształtów dotąd nie widziano. Powtórzył on starożytność. Ilekroć chodziło o wprowadzenie pięknych, harmonijnie zaokrąglonych, jakoby tchnieniem boskości owianych postaci, pojęcie to estetyczne przydawało się wybornie i uzyskało w Niemczech wpływ wszechwładny.

Były jednak, ważne strony ludzkiego życia, na które Gothe, tworząc swe postacie, nie zważał. Charakterystyczną jest rzeczą, że właśnie w chwili, kiedy na drodze, jaką szedł, dosięgną szczytu, sprowadziły okropny kryzys potęgi, do których czuł zawsze odrazę, nie mogąc ich prądów i namiętności ułożyć w harmonię. Były to potęgi życia politycznego. Człowiek, jako jednostka polityczna, nie znalazł jeszcze wyrazu w sztuce.

Stosunki polityczno-społeczne Niemiec w owych czasach taką miały postać, że sztuka mogła je przedstawić tylko bądź to w teorii, bądź w kształtach zaczerpniętych z czystej, na rzeczywistość nie zważającej fantazji. Chyba, żeby kto pragnął estetykę całą przewrócić do góry nogami! Nie chcąc jednakże tego, było rzeczą najwygodniejszą, ulotnić się po nad wszelkie stosunki rzeczywiste i utonąć od razu w kosmopolitycznych marzeniach, odpowiadających tak dobrze prądowi czasu, co wzdychał za nieokreślonym ideałem „czystej ludzkości”.

Aby więc uzupełnić to, co przedstawiali sobą Herder i Gothe, wystąpił Kant ze swoją potęgą myśli, Szyler jako poeta.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    skup elektronarzędzi
    roboty rozbiórkowe
    rolety dzień noc Kraków
    rozbiór wieprzowiny
    róże miniaturowe
    rusztowania plettac
    rusztowania stabilo
    sadzonki borówki wysokiej plantacja
    sala konferencyjna rzeszów
    sale konferencyjne Gdańsk