Wzniosłość cz. 6

Oto jest obraz wzniosłości. Zdanie za zdaniem nieporównana potęga, wobec której najwyższa moc, odwaga i chyżość człowieka tracą znaczenie.

Tak śpiewa Dawid: Jeślibym wstąpił do nieba, jesteś tam; jeślibym sobie posłał w grobie i tameś przytomny. Wziąłbym skrzydła rannej zorzy, abym mieszkał na końcu morza, i tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja. Albo rzekłbym: wzdyć nie ciemności zakryją; ale i noc jest światłem koło mnie. Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemności ci, są jako światło.

Musimy jednak poprzestać na tych przykładach. Po cóż tu przypominać gotyckie tumy. Sąd ostateczny Michała Anioła, jego Mojżesza, Zeusa Fidyaszowego, Beethovena, Szekspira i wszystkie wzniosłości natury, Alpy i morza, pustynie i eter pełen chmur i gromów, rzeki i skały, olbrzymie drzewa, wszakże my szukamy tylko i wykładamy tu prawa ogólne.

Mówiąc o człowieku, wskazaliśmy na znaczenie siły duchowej; gdzie człowiek ma być przedstawionym w pełnym rozbiciu swej istoty, tam należy ją uwidocznić we wszystkich jej stosunkach, nawet etycznych. Przyłóżmy miarę do objawów woli, gniewu i wściekłości.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    letniskowy dom nad jeziorem kaszuby
    liceum dla dorosłych Katowice Śląsk
    Licówki Wrocław
    lifting twarzy łódź
    lipogems komórki macierzyste
    Łódź pellet
    łupek granitowy
    łupek kamienny
    łupek piaskowiec
    Magazyny tychy