Wzniosłość cz. 7

Wola w najwyższym rozwiciu ma swą miarę, jest wzniosłą. Jeżeli gniew miarę przekroczy, staje się straszliwym; wściekłość nie ma żadnej miary ani formy jest przeraźliwą i okropną.

W etycznym względzie zarówno dobro jak zło może być wzniosłem. Zło nawet może w wysokim stopniu obudzić w nas podziw i zdumienie. Jednak nie zawsze. Zwyczajne zło jest nam wstrętnym, nienawistnym albo strasznym; im większe, tym przeraźliwsze, zwierzęco-bezmyślniejsze. Gdy jednak widzimy złego człowieka walczącego ze wszystkim, co uważamy za potężne, ze społeczeństwem ludzkim, z przekonaniami swego czasu, oplątanego jeszcze we walkę wewnętrzną, z własnym swym lepszym „ja“, w rozdwojeniu ze sumieniem – i jeżeli mimo to wszystko nie traci ducha w ciężkich zapasach i długo się opiera tym wszystkim potęgom, z których każda pojedynczo mogłaby już zgnębić człowieka silnego, wtedy charakter taki będzie wybornym obrazem wzniosłości; upadek jego naówczas będzie naturalnie wymogiem sprawiedliwości i prawdy. Traci on miarę, gdyż w strasznych swoich zapasach postradał tę siłę, która daje moc wytrwania: sumienie, gdyż druh ten wierny i przyjaciel najpewniejszy stal się najzaciętszym jego wrogiem.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    malowanie szczecin
    malowanie ścian Warszawa
    markizy Andrychów
    markizy Bieruń
    markizy Chrzanów
    masaż bielsko biała
    Masaż koni
    masaż warszawa
    maszyna juki
    maszyny piekarnicze